
Gina Rinehart jest już znana nie tylko z tego, że jest najbogatszą kobietą świata. Coraz częściej zdarzają jej się wypowiedzi, które delikatnie mówiąc, nie podobają się przeciętnie zarabiającym ludziom. Tym razem kazała swoim rodakom brać przykład z mieszkańców Afryki, gdyż oni są w stanie pracować za mniej niż dwa dolary dziennie.
REKLAMA
To że syty głodnego nie zrozumie, wiadomo nie od dziś. Jednak najbogatsza kobieta świata wydaje się być coraz bardziej oderwana od rzeczywistości. Już drugi raz w przeciągu tygodnia wywołuje burzę w Australii.
Właścicielka kopalni, które odziedziczyła po swoim ojcu, dała "dobrą radę" swoim pracownikom.
Czytaj także: Najbogatszy człowiek świata kupi sieć komórkową Play? Carlos Slim chce robić interesy w Polsce
"Powinniście brać przykład z mieszkańców Afryki. Tam ludzie chcą pracować w kopalniach za mniej niż dwa dolary dziennie". CZYTAJ WIĘCEJ
Słowa te padły podczas spotkania dotyczącego przyszłości górnictwa w Sydney. Wbrew pozorom, były one wynikiem troski. Tyle tylko, że Ginie Rinehart chodziło o przyszłość australijskiego górnictwa. Według niej, zbyt wysokie koszty płac w Australii mogą doprowadzić do spadku konkurencyjności rodzimego przemysłu.
Dobre rady to mocna strona Giny Rinehart. Kilka dni temu stwierdziła, że nie ma monopolu na bycie bogatym. By osiągnąć wysoki status wystarczy nie marnować swojego życia. Trzeba mniej spotykać się z przyjaciółmi, mniej imprezować. Rinehart twierdzi, że ludzie powinni przestać pić alkohol i uskarżać się na swoją sytuację. To wystarczy, aby osiągnąć życiowy sukces. Sama zaś odziedziczyła majątek po ojcu.
Czytaj także: Bogacze są wredni i niesympatyczni – potwierdzają naukowcy z USA. A co z polskimi milionerami?
Źródło: Newser.com

