
Andrzej Duda stracił w najnowszych sondażach dotyczących wyborów prezydenckich. Wynika z nich, że obecny prezydent chociaż utrzymał przewagę nad rywalami, to nie ma szans na zwycięstwo w pierwszej turze.
REKLAMA
Na samym początku wybuchu epidemii koronawirusa w Polsce, poparcie dla Andrzeja Dudy w sondażach nagle urosło. Według sondażu pracowni IBSP, obecna głowa państwa uzyskałaby w wyborach 51,35 proc poparcia. To badanie przeprowadzono w dniach 10-13 marca 2020 r.
Z kolei w sondażu przeprowadzonym dla DoRzeczy.pl w dniach 12-13 marca 2020 r. kandydat PiS mógł liczyć na 46,4 proc. głosów i też wyraźnie odstawał od rywali. To mógł być dowód na to, że Polakom spodobały się działania dotyczące walki z COVID-19.
Z najnowszych sondaży wynika, że poparcie Dudy spadło i wróciło do poziomu sprzed kryzysowej sytuacji dotyczącej epidemii. Z sondażu United Survey Company dla "DGP" i RMF FM dowiadujemy się, że w I turze zagłosowałoby na niego 42,7 proc. Polaków.
Małgorzata Kidawa-Błońska miała 16,6 proc., a Władysław Kosiniak-Kamysz 8,7 proc. głosów. Na kolejnych miejscach mamy Krzysztofa Bosaka (6,6 proc.), Roberta Biedronia (5,7 proc.) i Szymona Hołownię (2,9 proc.). 17 proc. pytanych przyznało, że nie wie, na kogo zagłosuje. Badanie przeprowadzono 20 marca 2020 r.
Z kolei w sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu", Duda zgarnął 43,19 proc. Kidawa-Błońska miała 21,13 proc., Kosiniak - Kamysz 12,96 proc., Biedroń 9,54 proc., Hołownia 8,74 proc., a Bosak 4,44 proc. To badanie odbyło się w dniach 17-18 marca 2020 r.
