
Pandemia koronawirusa to okres wzmożonej pracy nie tylko dla służb medycznych, ale również dla policji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Włoch poinformowało, że Włosi masowo łamią zakaz przemieszczania. Ponad 173 tysiące osób otrzymało już mandaty.
REKLAMA
Z sobotnich danych wynika, że we Włoszech zakażonych jest już 124 632 osób. To jeden z trzech najbardziej dotkniętych pandemią kraj obok USA i Hiszpanii. Z powodu COVID-19 we Włoszech zmarło jednak najwięcej ludzi na świecie – aż 15 362. Z powodu koronawirusa do 13 kwietnia Włosi nie mogą opuszczać domów za kilkoma wyjątkami, jak wyjście na spacer z psem czy zakupy.
To właśnie tę drugą wymówkę stosują masowo mieszkańcy Neapolu. Zdjęcia zatłoczonych neapolitańskich ulic i targów obiegły sobotnie wydania dzienników. Ludzie – większość w maseczkach – tłoczą się i nie przestrzegają bezpiecznej odległości. Włoska prasa alarmuje, że z domów – nie tylko w tym południowym mieście – wychodzi na zakupy za dużo ludzi i prawdopodobnie będzie ich jeszcze więcej przed Wielkanocą.
Stąd wzmożone kontrole policji i wysokie mandaty. Włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało w sobotę, że kary za złamanie zasad dotyczących walki z koronawirusem dostało dotąd aż 173 tysiące ludzi. MSW Włoch poinformowało również, że w piątek policja przeprowadziła kontrole 255 tysięcy osób i 93 tysięcy placówek handlowych. Od 11 marca takich kontroli było aż 4,6 miliona i będzie ich więcej w okresie świąt.
Tylko w sam piątek policja wypisała również 8 187 mandatów za przemieszczanie się bez ważnego powodu. Kary wahają się od 400 do 3 tysięcy euro. MSW podało również, że 30 osób stanie przed sądem za złamanie zasad kwarantanny. Grozi za to do czterech lat więzienia. Ukaranych mandatami zostało również 136 przedsiębiorstw.
