
– Boję się – szczerze przyznał minister zdrowia na antenie Radia Zet. Tak Łukasz Szumowski zareagował na pytanie o planowane poluzowanie restrykcji wprowadzonych przez rząd w związku z epidemią koronawirusa.
REKLAMA
Szef resortu zdrowia podkreślił, że trzeba liczyć się z tym, że statystyki będą rosły, a zakażonych koronawirusem będzie coraz więcej. Jego zdaniem wszystko jednak zależy od naszej odpowiedzialności. Łuasz Szumowski podkreślał, że decyzje o rezygnacji z części obostrzeń nie należą do najłatwiejszych, ale wszelkie kroki podejmowane przez rząd są "przemyślane".
– Z jednej strony mamy chorych, z drugiej, jeśli gospodarka nie ruszy, ludzie będą umierali na inne choroby – mówił. Zapytany o możliwości poluzowania zakazów, stwierdził, że mogą one dotyczyć chociażby sklepów odzieżowych i ze sprzętem AGD.
Z pewnych ograniczeń nie da się jednak od razu zrezygnować. – Można zastosować ograniczenia dotyczące wejścia do sklepów – stwierdził szef resortu zdrowia. Łukasz Szumowski nie chciał jednak odnosić się do kwestii otwarcia galerii handlowych.
Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej
W tej samej rozmowie minister Szumowski odniósł się także do kontrowersji związanych z obchodami 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Politykom PiS zarzucano, że złamali obowiązujące w Polsce obostrzenia w związku z pandemią koronawirusa i nie trzymali od siebie dystansu dwóch metrów.
W tej samej rozmowie minister Szumowski odniósł się także do kontrowersji związanych z obchodami 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Politykom PiS zarzucano, że złamali obowiązujące w Polsce obostrzenia w związku z pandemią koronawirusa i nie trzymali od siebie dystansu dwóch metrów.
Szumowski przyznał, że uczestnicy piątkowych uroczystości mogli stać w większych odległościach od siebie.
Czytaj więcej: Kaczyńskiego nie dotyczą żadne obostrzenia. Porażające zdjęcia z rocznicy katastrofy smoleńskiej
źródło: Radio Zet
