W Kielcach może dojść do paraliżu służby zdrowia.
W Kielcach może dojść do paraliżu służby zdrowia. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Sytuacja SOR-u w Kielcach jest naprawdę kryzysowa. Miasto może zostać sparaliżowane, jeśli szpitalny oddział ratunkowy zostanie zamknięty. Personel placówki może tego nie wytrzymać.

REKLAMA
– W Kielcach zamknięto Szpitalny Oddział Ratunkowy przy ulicy Kościuszki, nie przyjmuje tam chorych oddział chirurgii, są sparaliżowane oddziały szpitalne m.in.: w Czerwonej Górze i Busku– Zdroju. Personel SOR naszego szpitala nie wytrzyma takiej sytuacji, z jaką mamy do czynienia od kilkudziesięciu godzin – powiedziała rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, Anna Mazur-Kałuża.
Rzeczniczka przyznała, że do szpitala WSZ przyjeżdżają osoby z całego województwa świętokrzyskiego. Personel, w obecnej sytuacji, musi zachowywać wszelkie środki ostrożności. To dodatkowo obciąża i powoduje, że praca jest wielokrotnie trudniejsza. W sklepach i w kościołach na 15 metrach kwadratowych może przebywać jedna osoba. W naszym SOR z pewnością nie ma obecnie mowy, aby była możliwość zastosowania się do tych zasad – podkreślił.
Mazur-Kałuża dodała również, że jeżeli placówka zostanie zamknięta, będzie to oznaczać paraliż służby zdrowia w całym mieście.
Czytaj także: Podeszwy butów i podłogi – to na nich najczęściej przenosi się koronawirus [Nowe badania]

Resort zdrowia podał liczbę zakażonych i ofiar koronawirusa, którą odnotowano przez noc z niedzieli na poniedziałek. Jest lepiej w porównaniu do poprzedniego poranka. W Polsce przybyło 166 osób z Covid-19, a dwie zmarły.
źródło: Dziennik.pl