
We Włoszech matury odbędą się we wcześniej ustalonym terminie. Jak to możliwe, by w kraju, który do niedawna był największym ogniskiem zakażeń koronawirusem w Europie, uczniowie mieli zdawać egzamin dojrzałości? Jednak zamiast pisemnie, podejdą do niego wyłącznie ustnie.
REKLAMA
Włoska minister oświaty Lucia Azzolina ogłosiła, że matury we Włoszech będą zorganizowane najpewniej w terminie, tj. 17 czerwca. Egzaminów pisemnych w ogóle nie będzie.
– Włochy są jednym z krajów w Europie, które postanowiły utrzymać matury w tym roku – zauważa cytowana przez PAP włoska minister. – Dlatego mam nadzieję, że naprawdę będzie możliwość, jak prosi wielu uczniów, przeprowadzenia przynajmniej egzaminu ustnego na żywo, oczywiście w odpowiednich warunkach bezpieczeństwa dla zdrowia wszystkich.
Matury ustne nie zostaną przeprowadzone online. Uczniowie będą musieli się stawić do szkół osobiście. Oczywiście, z zachowaniem odpowiedniego dystansu. Azzolina zapewnia, że - według prognoz - w połowie czerwca w całych Włoszech nie będzie już nowych zakażeń.
Czytaj też: "Zmarło o 370 procent więcej osób". Burmistrz Bergamo na liczbach pokazał skalę epidemii
W komisjach zasiądzie sześciu nauczycieli uczących maturzystów. Przewodniczącą będzie osoba spoza szkoły. Przy wystawianiu końcowej ocenybędzie brany pod uwagę nie tylko wynik z matury ustnej, ale i to, jak sobie radzili w poprzednich latach szkoły średniej.
W Polsce jest z kolei na odwrót. Szef MEN Dariusz Piontkowski powiedział, że matur ustnych najpewniej nie będzie. – Przypomnę, że część ustna egzaminu maturalnego nie ma praktycznie żadnego wpływu na rekrutację na uczelnie i w związku z tym, być może, rzeczywiście będzie warto z tej części egzaminu zrezygnować, ale na pewno wcześniej poinformujemy uczniów, czy także ta część ustna będzie funkcjonowała w tym roku – wyjaśnił.
Egzaminy ósmoklasisty, zawodowe i dojrzałości prawdopodobnie odbędą się w Polsce pod koniec czerwca lub na początku lipca. Konkretne terminy mają być ujawnione na co najmniej trzy tygodnie przed egzaminami.
Czytaj też: Włosi przekładają wybory lokalne. Chcą zagwarantować "prawo do udziału w procesie demokratycznym"
źródło: agi.it
