
JacekRostowski ma już najwięcej wiceministrów w rządzie, bo aż siedmiu. Teraz będzie miał kolejnego – Joannę Kluzik-Rostkowską. Minister pracy w rządzie Prawa i Sprawiedliwości ma ocieplić wizerunek Rostowskiego.
Według "Rzeczpospolitej" Joanna Kluzik-Rostkowska ma "uwrażliwić resort finansów na sprawy społeczne i osłabić pozycję PSL w rządzie".
Do tej pory Rostowski kojarzył się głównie z zaciskaniem pasa i podwyżkami podatków. Kluzik-Rostkowska jest mu potrzebna, aby zająć się sprawami, które są bliżej ludzi, a które w najbliższym czasie będą kluczowe w debacie publicznej. CZYTAJ WIĘCEJ
Chodzi przede wszystkim o rosnące bezrobocie. Polityka społeczna i bezrobocie do tej pory leży w gestii Ministerstwa Pracy, którym kieruje PSL, dlatego też ludowcy uważają, że ten zabieg to kolejna próba osłabienia ich pozycji w koalicji. Zobacz też: Joanna Kluzik-Rostkowska wśród najgorszych posłów. Kronika upadku byłego aniołka prezesa
Poseł PSL
dla "Rzeczpospolitej"
Ludowcy twierdzą, że Kluzik-Rostkowska ma ponadto dużo niższe kompetencje w zakresie rynku pracy niż chociażby wiceminister pracy – Jacek Męcina.
Czytaj blog ministra Jacka Rostowskiego w naTemat
To nie jedyna zmiana. Jak donosi gazeta do ministerstwa ma wrócić również Katarzyna Zajdel-Kurowska, która będzie odpowiedzialna za dług zagraniczny i byłaby dziewiątym wiceministrem finansów.
Źródło: "Rzeczpospolita"
