
Po stronie Prawa i Sprawiedliwości widać ogromną mobilizację w mediach społecznościowych. Politycy "dobrej zmiany" wychwalają i tłumaczą Łukasza Szumowskiego za przepłacony zakup bezwartościowych maseczek, który ujawniła "Gazeta Wyborcza". Co ciekawe, do tego grona dołączyła także Dorota Gawryluk, szefowa "Wydarzeń" w Polsacie.
REKLAMA
"Krytykujący Łukasza Szumowskiego i Janusza Cieszyńskiego za pseudo aferę 'maseczkową' trochę pomyślcie - jak człowiek tonie, to się mu rzuca koło ratunkowe, a nie siada deliberować - a kto to koło sprzedał, a czy kolor koła dobry, a czy aby nie za duże" – napisał na Twitterze poseł PiS, Marcin Horała.
W podobnym tonie wypowiadają się inni politycy Zjednoczonej Prawicy, w tym wicepremier Jadwiga Emilewicz. "Tysiące kontrahentów i zamówień, a w walce z pandemią liczy się czas. Pomimo trudnych warunków wszelkie procedury zostały zachowane. Łukasz Szumowski i Janusz Cieszyński ratowali i ratują Polaków. Robią to skutecznie i w ramach obowiązującego prawa. Tu nie chodzi o politykę, ale o życie" – napisała minister z Porozumienia.
W tym kanonie zachowany został felieton redaktora naczelnego Superstacji Grzegorza Jankowskiego, który udostępniła na swoim Twitterze szefowa "Wydarzeń" Polsatu Dorota Gawryluk. Zamieściła także pod nim dość zastanawiający wpis. "Bardzo niewygodny ten Łukasz Szumowski, ale wrogowie muszą chyba postarać się bardziej" – napisała dziennikarka.
O co chodzi z aferą maseczkową?
Przypomnijmy, że we wtorek "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że Ministerstwo Zdrowia zakupiło w połowie marca za 5 mln zł maseczki, które okazały się przepłaconą i bezużyteczną inwestycją, bo nie posiadały odpowiednich certyfikatów bezpieczeństwa. Ponadto w ich zakupie miał pośredniczyć brat ministra zdrowia Marcin Szumowski.Ci, którzy bronią teraz ministrów zdrowia i wskazują na działanie pod presją oraz chęć ratowania życia Polaków, zapominają o pewnych faktach. Do transakcji miało dojść w połowie marca, czyli półtora miesiąca po tym, jak Łukasz Szumowski osobiście zapewniał w mediach, że Polska jest przygotowana do pandemii koronawirusa. Parę takich deklaracji padło nawet w Polsacie.
– Agencja Rezerw Materiałowych jest wyposażona we wszystkie środki ochrony osobistej i leki na wypadek jakiejkolwiek epidemii. [...]Wirus się pojawi w Polsce prędzej czy później. Jesteśmy przygotowali na hospitalizacje, izolację i objecie opieką – mówił jeszcze 24 lutego w "Wydarzeniach i Opiniach" minister Szumowski.