
"Są pewne granice, których przekroczenie przynosi tylko wstyd" – napisała Katarzyna Nosowska, zamieszczając teledysk do utworu Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". "Gdzie jest Kazik?" – pyta Kayah i również zamieszcza clip piosenki o Jarosławie Kaczyńskim. Inni artyści idą jeszcze dalej i wprost piszą o bojkocie radiowej Trójki po tym, co stało się z ostatnim wydaniem Listy Przebojów Programu Trzeciego.
Starsi słuchacze pamiętają czasy PRL i cenzury – gdy władzy podpadł zespół Maanam, partia zażądała zdjęcia z radia wszystkich piosenek tej grupy. Na liście Trójki było wówczas "To tylko tango". Marek Niedźwiecki nie ściągnął utworu z listy - piosenka wciąż się ukazywała, ale w bardzo okrojonej formie, słychać było tylko same werble. Słuchacze zdawali sobie sprawę, że to efekt działań cenzury.
Artyści zawieszają współpracę z Trójką
Dziś wszystko poszło o wiele dalej. Gdy pierwsze miejsce na piątkowej liście zajęła piosenka Kazika o Jarosławie Kaczyńskim, ogłoszono unieważnienie głosowania i całego 1998. notowania LP3. Środowisko muzyczne nie pozostało na to obojętne. Tomasz Organek wprost ogłosił zawieszenie wszelkiej współpracy z Trójką.
To już kolejna taka decyzja. Wcześniej Dawid Podsiadło ogłosił: "Myślę, że moje piosenki też nie powinny być grane na tej antenie dopóki twórcza wolność słowa nie wróci na fale Trójki" . Czytaj także: Podsiadło "dołożył do pieca". Jednoznacznie zareagował na aferę z piosenką Kazika w Trójce
Marek Niedźwiecki odchodzi z Trójki
Zdecydowany sprzeciw wobec działań stacji wyraziło też wielu innych artystów. M.in. Katarzyna Nosowska, Kayah, Artur Rojek czy Zbigniew Preisner, który - po rozmowie z Markiem Niedźwieckim - ogłosił, że legendarny dziennikarz, twórca listy Trójki odchodzi z Polskiego Radia.
"Podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy" – tak decyzję o unieważnieniu całego wydania Listy Przebojów Trójki uzasadnił dyrektor stacji Tomasz Kowalczewski.
Prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska zapewniła, że ta decyzja nie ma nic wspólnego z cenzurą. – Oskarżenia takie są kłamliwe i niesprawiedliwe, gdyż to właśnie redakcja podjęła natychmiastowe działania, by odkryć prawdę i podać ją do publicznej wiadomości. Właśnie po to, aby słuchacze mieli poczucie i gwarancję, że głosowanie odbywa się w sposób absolutnie bezpieczny i uczciwy, w tej sytuacji jedynym słusznym rozwiązaniem było unieważnienie tego notowania przez dyrekcję Programu Trzeciego – oświadczyła prezes Kamińska.