
Polscy nauczyciele nie mają powodów do narzekań. W podstawówkach pracują przy tablicy najkrócej ze wszystkich najlepiej rozwiniętych gospodarek świata - donosi "Rzeczpospolita". Co więcej, polscy pedagodzy mają najkrótszy na świecie wymiar godzin do przepracowania.
Nie trzeba długo szukać, żeby znaleźć narzekających nauczycieli. Okazuje się jednak, że w Polsce wcale nie powinni narzekać na nadmiar pracy. Z raportu, Education at Glance, który publikuje "Rzeczpospolita" dowiadujemy się, że nauczyciel szkoły podstawowej w Polsce spędza przy tablicy rocznie 502 godziny, co daje około 162 minuty dziennie. Wyprzedzają nas wszystkie najlepiej rozwinięte gospodarki świata np. Rosja, Niemcy, Czechy, Hiszpania, USA. Tam nauczyciele pracują dłużej.
Dla porównania, średnie unijne wynoszą około 1100 godzin rocznie! Taki niski wymiar godzin nauczyciele w Polsce zawdzięczają Karcie Nauczyciela, zgodnie z zapisami której każdego tygodnia przy tablicy mogą przepracować jedynie 18 godzin. Co ciekawe, przepisy te wprowadzono jeszcze w czasie stanu wojennego, żeby nauczyciele nie strajkowali - zauważa "Rz"
Sławomir Broniarz
szef ZNP
źródło: rp.pl
