
Weronika Rosati pokazała na swoim Instagramie zdjęcie kroplówki. Jak napisała w relacji na instastory, podłączenie do niej było niezbędne, bo ma problemy ze zdrowiem. Jej organizm jest bardzo osłabiony.
REKLAMA
"Tak to jest kiedy ma się stres i organizm odmawia współpracy z wykończenia - boję się panicznie igieł, ale kroplówka okazała się niezbędna" – przyznała Weronika Rosati.
Aktorka nie napisała, co jest przyczyną takiego stanu, ale media sugerują, że może chodzić o stres związany z batalią sądową z ojcem jej dziecka Robertem Śmigielskim. Przypomnijmy, że w głośnym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" artystka powiedziała, że jej były partner dopuszczał się wobec niej przemocy. Para rozstała się w lipcu dwa lata temu, krótko po narodzinach ich córki Elizabeth. Śmigielski zaprzecza oskarżeniom o stosowanie przemocy wobec swojej byłej partnerki.
W ostatnich dniach Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował o nałożeniu zakazu publicznego wypowiadania się Weroniki Rosati na temat dotyczący jej byłego partnera, który jest znanym lekarzem ortopedą. Jej aktywność w tej kwestii miała bowiem utrudniać mu pracę.