Rafał Trzaskowski w Urszulinie.
Rafał Trzaskowski w Urszulinie. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Rafał Trzaskowski we wtorek odwiedził Urszulin – miejscowość, w której na początku czerwca zawitał prezydent Andrzej Duda. Różnica między obiema wizytami była jednak taka, że mieszkańcy z Trzaskowskim chcieli się spotkać. Z Dudą, jak twierdzą lokalne media – niekoniecznie.

REKLAMA
– Silny prezydent powinien być osobą, która nie tylko patrzy na ręce, ale proponuje konkretne rozwiązania pewnych spraw, który jest gotowy do współpracy tam, gdzie ta współpraca jest możliwa, a który jest twardy tam, gdzie trzeba bronić interesu obywateli – mówił w Urszulinie kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.
Prezydent stolicy podczas swojego przemówienia wspomniał także o lokalnym Kole Gospodyń Wielskich. Tym samym, którego członkinie i członkowie nie chcieli się spotkać na początku czerwca z Andrzejem Dudą. Jak podawał "Kurier Lubelski", miejscowi nie byli "entuzjastycznie nastawieni" do głowy państwa. Dlatego nie dostali zaproszenia.
Z tego powodu na spotkanie trzeba było ściągać zespół muzyczny z Polichny, która znajduje się 100 km dalej. Sytuację tę rozjaśnia polityczny układ sił w tym regionie. Wójt Urszulina jest z PO, powiatem włodawskim, w którym Urszulin leży, rządzi PSL, a we wspomnianej Polichnie wójt związany jest z PiS-em.