Przez ostatnią dobę ponad 1200 strażaków walczyło ze skutkami intensywnych nawałnic, które przeszły przez Podkarpacie.
Przez ostatnią dobę ponad 1200 strażaków walczyło ze skutkami intensywnych nawałnic, które przeszły przez Podkarpacie. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

Od piątkowego popołudnia straży interweniowali na Podkarpaciu ponad 1 500 razy. Wczoraj po przejściu nawałnicy trzeba było ewakuować 29 osób z całkowicie zalanych domów w powiecie jasielskim.

REKLAMA
– Ostatnia noc była już spokojna. Jednak od piątkowego popołudnia zanotowaliśmy ponad półtora tysiąca interwencji w związku z usuwaniem skutków tych intensywnych opadów w części naszego województwa. W piątek i część soboty były to powiaty przeworski, łańcucki, rzeszowski i przemyski – mówi w rozmowie z naTemat rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Marcin Betleja.
Strażacy wypompowywali wodę z zalanych domów, udrażniali przepusty, pomagali w zabezpieczaniu budynków workami z piaskiem, usuwali połamane konary drzew. Wczoraj musieli interweniować w dwóch kolejnych powiatach, przez które przeszły intensywne nawałnice: jasielskim i krośnieńskim.
– Wczoraj w Trzcinicy w powiecie jasielskim zaraz po przejściu nawałnicy strażacy musieli ewakuować 29 osób z całkowicie zalanych domów. Na szczęście nikomu nic się nie stało – wyjaśnia Betleja.
Rzecznik dodaje, że dziś sytuacja pogodowa jest spokojna, dlatego strażacy będą prowadzić działania, które pozwolą usunąć skutki tego, co działo się przez ostatnie dni.
– W sumie na terenie województwa przez ostatnie 24 godziny pracowało ponad 1 200 strażaków PSP i OSP. Dodatkowo otrzymaliśmy pomoc z województw: małopolskiego, mazowieckiego i świętokrzyskiego. To są trzy kompanie powodziowe, które są rozdysponowane na terenie województwa podkarpackiego. Miejmy nadzieję, że pogoda będzie dla nas łaskawa, a właściwie łaskawa dla mieszkańców – podsumowuje bryg. Marcin Betleja.

Powódź na Podkarpaciu

Przypomnijmy, że fala powodziowa, która w nocy z piątku na sobotę przeszła przez powiaty rzeszowski, łańcucki, przeworski i przemyski, doprowadziła do licznych zalań i podtopień. Ewakuowano kilkadziesiąt osób. Woda zabrała nawet jeden z wozów strażackich, na pokładzie którego znajdowała się rodzina.
Do pomocy w usuwaniu skutków powodzi w Polsce wezwano także żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. W miejscach najbardziej dotkniętych ulewami ze strażakami współpracuje też Wodne Pogotowie Ratunkowe.