
Kaper Płażyński spotkał się w piątek z przedstawicielami Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Jak powiedział, przekazał OBWE informacje o przebiegu kampanii wyborczej w Polsce i "agresji, z którą mamy niestety do czynienia również ze strony osób publicznych, nawet posłów Platformy Obywatelskiej".
Poseł PiS Kacper Płażyński wystąpił z apelem - jak to określił - do wiceszefa PO Rafała Trzaskowskiego. Stwierdził, że wzywa kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta "do tego, żeby może powiedział kolegom i koleżankom z Platformy, żeby się po prostu opamiętali". Płażyński wymienił nazwiska Sławomira Nitrasa, Agnieszki Pomaskiej oraz Magdaleny Adamowicz, który - jego zdaniem - w kampanii posuwają się do agresji i stosują język, jaki nie przystoi parlamentarzystom.
O tych przypadkach Płażyński poinformował OBWE. Poseł PiS wyjaśnił, że do spotkania doszło w piątek, kiedy przedstawiciele misji gościli w Gdańsku. Jak zaznaczył, rozmowa odbyła się na życzenie szefa misji OBWE.
Kacper Płażyński
Prawo i Sprawiedliwość
8-osobowa misja OBWE gości w Polsce od 16 czerwca. Eksperci organizacji mają ocenić przebieg wyborów, moment głosowania i proces kampanii wyborczej pod kątem polskiego prawa, ale także międzynarodowych zobowiązań Polski.
W piątek szef misji obserwacyjnej OBWE Thomas Boserupa gościł w Gdańsku, spotkał się m.in. z prezydent miasta Aleksandrą Dulkiewicz.
Kacper Płażyński zaprezentował naganne przypadki agresji tak, jakby dotyczyły tylko jednej strony politycznej sceny. Tymczasem tylko z ostatnich dni jest wiele przykładów na agresywne zachowanie elektoratu PiS. Wystarczy wspomnieć o ataku na dziennikarza we Wrocławiu podczas wiecu Andrzeja Dudy czy też groźby podpalenia domu kobiety, która na ogrodzeniu powiesiła banery Rafała Trzaskowskiego.
Czytaj także:
