
Drogie kobiety, oto 15 rzeczy, których jako faceci nie chcemy od was słyszeć
Tak, faceci mają uczucia. Tak, część (i to pewnie spora) naprawdę przejmuje się tym, co mówią ich koleżanki, przyjaciółki, czy partnerki. Tak, doskonale wiemy, że nie zawsze mówiąc coś, chcecie nam sprawić przykrość. Tak, słowa ranią i są pewne teksty, które mogą solidnie pogruchotać słynne męskie ego lub stać się punktem zapalnym do kłótni bądź rozstania.

Reklama.
Przyczynkiem do sporządzenia tej listy jest artykuł "Drodzy mężczyźni, oto 15 rzeczy, których nie chcemy od was słyszeć", który ukazał się na portalu "Krytyki Politycznej." Na facebookowym profilu portalu wywołał niemałe kontrowersje. W niemal dwóch tysiącach komentarzy wypowiedziały się też panie, które nie zgadzały się z wieloma podpunktami. Pojawiały się też pytania o "męską wersję" poradnika. Odpowiadam więc na prośby internautów.
Poniższy tekst oparłem na rozmowach z kolegami - wolnymi i żonatymi. Zrobiłem też risercz na zagranicznych portalach i artykułach w stylu "X things you should never say to a guy / your boyfriend". Nie jest więc to bardzo subiektywne i nie jest też w żaden sposób krytyką "Krytyki Politycznej" ani polemiką z autorką. Każdy ma przecież prawo do własnego zdania. Logicznym jednak jest powstanie analogicznego poradnika, by zachować równowagę we wszechświecie.
W przeciwną stronę to też jest zgubne: mówienie o rzeczy lub czynności, że jest niemęska, jest seksistowskie, bo sugeruje, że skoro to jest czymś kobiecym, to znaczy, że jest gorsze. A okazywanie słabości i mówienie o nich, może być wręcz miarą odwagi i szczerości. To, że mamy świeczki w oczach na animacjach Disneya lub komediach romantycznych, nie znaczy, że jesteśmy frajerami, tylko wrażliwymi ludźmi.
Jest też taki niesławny tatuaż: "Nie była bym sobą, gdy była bym inna" (pisownia oryginalna). Głębokie, prawda? Można się śmiać z tego truizmu, ale jest w nim prawda absolutna, której nie rozumieją również... rodzice zestawiając swoje pociechy z najlepszymi uczniami w klasie. Każdy ma też swoją mroczną stronę i nie wiadomo, jaki jest ten chodzący ideał, kiedy nikt nie patrzy. I czy faktycznie chcielibyśmy mieć takie życie jak on lub być nim. A może jest smutny i krzywdzi zwierzęta?
Reklama.