
Reklama.
O takiej możliwości poinformowało RMF24. Dziennikarka Agnieszka Burzyńska odkryła, że pierwszymi, którzy stracą pracę będą minister sportu Joanna Mucha oraz minister edukacji Krystyna Szumilas.
Jak czytamy w RMF24 w kancelarii premiera od sierpnia trwają narady. Oprócz bliskich współpracowników premiera Donalda Tuska obecny jest na nich Jan Krzysztof Bielecki. Szefostwo PO debatuje nad tym, czy nie zmienić ministrów sportu i edukacji. Na tym gorąca lista się nie kończy. W niepewnej sytuacji jest także minister administracji i cyfryzacji Michał Boni, minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki oraz minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.
Zobacz też: Tusk: Popieram działania ministra Gowina. Wypowiedź sędziego z Gdańska jest nie do zaakceptowania
Agnieszka Burzyńska zaznacza, że nieoficjalnie usłyszała od współpracownika Donalda Tuska, iż Michał Boni słabo sprawdza się w kierowaniu resortem. Jarosław Gowin naraził się Donaldowi Tuskowi walką na "zbyt wielu frontach". Nie dość, że sobie z tym nie poradził, to na niektórych poległ. Lecz jego brak może podzielić PO, gdyż politycy z "prawego skrzydła" PO mogą się odwrócić od szefa rządu.
Minister Bartosz Arłukowicz z kolei jest lubiany w partii, lecz nie stawia czoła wyzwaniom, a na linię ognia rzuca swoich następców, co Donaldowi Tuskowi nie jest na rękę. Dodatkowo szefostwo PO nie wie, kto mógłby objąć resort zdrowia. Ministra Jacka Cichockiego natomiast przerosła afera Amber Gold. Wszystkie wątpliwości rozwieją się za kilka tygodni, gdy premier ogłosi swoje expose.
Źródło: RMF24