
Reklama.
Zdaniem Wirtualnej Polski pomysł z wejściem do rządu Jarosława Kaczyńskiego mógłby być jak sole trzeźwiące dla Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina – zakończyłby spory nad kształtem przyszłej administracji rządowej. Prezes PiS był już przecież premierem w latach 2006-2007.
Tym razem jednak nie dostałby teki Prezesa Rady Ministrów, co znaczyłoby, że Mateusz Morawiecki zachowa swoje stanowisko. Kaczyński mógłby zostać wicepremierem. Potwierdzałyby to słowa prezesa PiS z wywiadu dla "Sieci", w którym stwierdził, że w nowym rządzie "zmieni się poziom koordynacji i nadzoru".
– Słyszałem taką informację, ale traktuję ją jako plotkę – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską współpracownik jednego z ministrów.
Plany rekonstrukcji
Przypomnijmy, że od jakiegoś czasu jest mowa o rekonstrukcji rządu Morawieckiego. Zakłada ona zarówno zmniejszenie liczby resortów, jak i powrót Jarosława Gowina na stanowisko wicepremiera. Zlikwidowane będzie Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej - stanie się częścią Ministerstwa Finansów. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ma zostać połączone z Ministerstwem Edukacji Narodowej.Ministerstwo Klimatu stanie się natomiast częścią resortu środowiska. Funkcję ministra ma stracić szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, a jego zadania będą podzielone pomiędzy inne ministerstwa.
Czytaj także: Kaczyński o rekonstrukcji rządu rozmawiał z liderem PSL! Zdradził, jaki był efekt tych rozmów
źródło: Wirtualna Polska