
Magdalena Ogórek z TVP Info poinformowała na Twitterze, że trafiła do szpitala. Nie podała jednak powodu swojej hospitalizacji. "Trochę zbyt dużo ostatnio spadło mi na głowę" – wyznała jedynie Ogórek, która na szczęście wróciła już do domu. Na Twitterze zamieściła wymowne zdjęcie.
REKLAMA
Magdalena Ogórek trafiła do szpitala. Publicystka i dziennikarka TVP Info poinformowała o tym w piątek na Twitterze. Zamieściła zdjęcie, na którym leży na szpitalnym łóżku, trzyma w ręku książkę i różaniec.
"Kochani, trochę zbyt dużo ostatnio spadło mi na głowę i wczoraj skończyło się tak.
Na szczęście w nocy wróciłam do domu. Dziś poleżę, 'poodpoczywam', jutro już będzie lepiej" – napisała Magdalena Ogórek na Twitterze. Poprosiła również swoich obserwujących o "Zdrowaśkę" w jej intencji.
Na szczęście w nocy wróciłam do domu. Dziś poleżę, 'poodpoczywam', jutro już będzie lepiej" – napisała Magdalena Ogórek na Twitterze. Poprosiła również swoich obserwujących o "Zdrowaśkę" w jej intencji.
Ogórek nie poinformowała, dlaczego trafiła do szpitala. W jednym z komentarzu wyznała tylko, że miała "wielki strach". "Jakby się coś stało, to Córka sama" – sprecyzowała. Dodała również, że przydałoby jej się "mniej stresu" i wyraziła nadzieję, iż w sobotę rano pojawi się w programie "W Kontrze".
Publicystka ostro zareagowała z kolei na wpis jednego z użytkowników Twittera dotyczący jedzenia. "Nie można przesadzać z dietą, trzeba jeść. Oby nie było anemii, bo tak mi to wygląda" – stwierdził internauta.
"Ja zawsze jadłam dużo. Przestańcie proszę pisać bezrefleksyjnie o tym jedzeniu. Żelazo idealne. Mam na głowie więcej niż niejeden facet, po prostu nie skarżę się i zaciskam zęby" – odparła stanowczo Magdalena Ogórek, u której już niejeden raz internauci "dopatrywali się" anoreksji.
