Patryk Jaki skrytykował Georgette Mosbacher.
Patryk Jaki skrytykował Georgette Mosbacher. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Reklama.
– To jest taka forma szantażu, że jeżeli nie zaakceptujecie tego o czym my mówimy, to być może będą dla was złe decyzje inwestycyjne. Ale jak chcę państwu powiedzieć, że najważniejsze, żebyśmy się poruszali się w ramach prawdy – powiedział Patryk Jaki w TVN24.
Europoseł PiS twierdził, że Georgette Mosbacher nie potrafiła podać żadnych konkretów poza tym, że wymieniła argument o strefach wolnych od LGBT. – Które jeszcze raz chcę państwu powiedzieć nie istnieją – dodał polityk.
Trzeba wyjaśnić, że Jaki minął się z prawdą, bo szereg samorządów przyjęło uchwały o "strefach wolnych od LGBT". Do takiej sytuacji doszło m.in. w Kraśniku na Lubelszczyźnie. To między innymi o tym mieście debatował ostatnio Parlament Europejski i skrytykował dyskryminacyjną postawę polskich samorządów.
Przypomnijmy, że Jakiemu chodziło o wywiad, którego amerykańska ambasador udzieliła Wirtualnej Polsce. Dyplomatka skomentowała w nim list 50 ambasadorów i przedstawicieli organizacji międzynarodowych o osobach LGBT w Polsce. Ostrzegała, że nagonka na LGBT nie jest dobra dla naszego kraju.
– Stany Zjednoczone wierzą w równość wszystkich ludzi. W pełni rozumiem i szanuję fakt, że Polska jest krajem katolickim. Niemniej musicie wiedzieć, że w kwestii LGBT jesteście po złej stronie historii – wskazywała.
źródło: TVN24