
"Marzeniem Perfekcyjnej Pani Domu jest leżenie nago na podłodze ze szmatą do kurzu" – tak, według naszej czytelniczki, Szymon Majewski mówił w swojej audycji w radiu Eska. Skandale i kontrowersje w porannych audycjach radiowych to nie tylko Kuba Wojewódzki. To codzienność.
To tylko jeden poranek i przynajmniej trzy wypowiedzi, które można uznać za niesmaczne i obraźliwe. Przy okazji "śmiesznego Afrykańczyka" zamarzniętego w samolocie warto choćby przypomnieć, jak wyglądała reakcja, kiedy Kuba Wojewódzki i Michał Figurski na antenie Eska Rock "dzwonili do murzyna".
Żarty, często suche, czasem trącące skandalem i niesmakiem, to codzienność porannych programów radiowych. Wiedzą o tym doskonale słuchacze Radia Roxy, których w programie "Ranne Kakao" witają Piotr "Kędzior" Kędzierski i Tymon Tymański. Dwaj prowadzący ostatnio dali próbkę swoich możliwości podczas specjalnej audycji nadawanej ze Szwajcarii, gdzie odbywało się spotkanie najciekawszych rozgłośni z całego świata.
Generalnie radiowe poranki to albo speaker cieplaczek, który cukruje słuchaczowi gdzieś od godziny szóstej(np. Wstawajcie kochani!), opowiada nieśmieszne dowcipy z których sam on tylko jeden rży jak koń i wyszukuje nieciekawe ciekawostki. Jest też druga opcja, polegająca na towarzystwie wzajemnej adoracji które sobie konwersuje o dupie maryni na antenie, odbiera telefony od słuchaczy, pytając czy już wstali, jak się spało, i co będą robić tego dnia. Zupełnie tak jakby to kogokolwiek interesowało.
"Wy nie wiecie, a ja wiem, jak się dymać trzeba z psem, bo poznałem penis psi, gdy mieszkałem w pewnej psi" – to fragment piosenki, jaką wykonali. Były też żarty o Hitlerze, Auschwitz i biskupach. – Żarty jak zwykle balansowały po bardzo cienkiej linii, za którą już tylko przepaść i trupy – komentował dla Gazeta.pl Michał Lizut, szef programowy Radia Roxy.
Ogólna motywacja skarżących sprowadza się do tego, że dziennikarz jest niegrzeczny, nie okazuje szacunku, drwi o dowcipkuje z tego, co dla słuchacza jest ważne.
Bartosz Węglarczyk od niedawna wraz z Kubą Wojewódzkim prowadzi audycję "Zwolnieni z WF" w radiu Eska Rock. Jak mówi dla naTemat, recepta na oskarżenia o niesmaczne i chamskie wypowiedzi porannych prezenterów jest prosta: – Jeśli ktoś nie chce słuchać śmiechów chichów o poranku, nie musi. Jedni chcą po przebudzeniu się pomodlić, inni, by nimi po prostu potrząsnąć.

