
Na parkingu w Nowym Targu (woj. małopolskie) policja znalazła pobitą kobietę. W zaparkowanym obok samochodzie znajdował się nieprzytomny mężczyzna, prawdopodobnie jej mąż. Nie udało się go uratować. Według wstępnych ustaleń było to samobójstwo.
REKLAMA
W piątek około godz. 8:30 policjanci z Nowego Targu otrzymali zgłoszenie o pobitej kobiecie leżącej na jednym z miejskich parkingów. Gdy przyjechali na miejsce, w zaparkowanym nieopodal samochodzie znaleźli nieprzytomnego mężczyznę.
Od razu podjęto reanimację, ale nie udało się go uratować. Kobieta trafiła do szpitala. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że znalezione osoby to 60-letnie małżeństwo – Beata i Andrzej.
Mężczyzna miał pobić żonę tak mocno, że pękła jej czaszka. Potem próbował podobno wlać jej do ust truciznę. Gdy kobiecie udało się uciec, 60-latek sam wypił płyn.
Nie są to jeszcze oficjalne informacje. Prokuratura będzie wiedzieć więcej po przesłuchaniu kobiety. Zabezpieczono parkingowy monitoring, obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.
źródło: RMF 24