
Setki mieszkańców Kozienic pożegnały 12-letnią Zuzię. Dziewczynka popełniła samobójstwo. Jej rówieśnicy twierdzą, że była szykanowana na tle orientacji seksualnej.
REKLAMA
Pogrzeb 12-letniej Zuzi odbył się w piątkowe popołudnie. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", w uroczystości wzięli udział rówieśnicy dziewczynki, a także jej najbliżsi. – Tragiczna śmierć Zuzi jest dla nas przestrogą, by szanować każde bez wyjątku życie, każdego człowieka, niezależnie od tego, kim jest – usłyszeli w homilii uczestnicy pogrzebu.
Czytaj także: "Przez wasze bzdury 14-latek się powiesił". Czarzasty wygarnął Kalecie w "Kropce nad i"
W imieniu rodziny Zuzię żegnała mama. Wspomniała, z jaką pasją dziewczynka uczyła się grać na gitarze, dziękowała nauczycielom, którzy uczyli jej córkę wrażliwości, zaangażowania i pasji.
– Ostatnio zamówiłaś z dziadkiem tapetę do pokoju, który wspólnie urządzaliście. Jest na niej plaża, palma, zachodzące słońce. Nasz aniele, bądź szczęśliwa na tej rajskiej plaży. Nie znamy twoich planów, niech Bóg się nimi zajmie – zwróciła się do córki.
O tragicznej śmierci Zuzi pisała w naTemat Daria Różańska. 12-latka zabiła się w swoim domu w Kozienicach. Informator "Gazety Wyborczej" sugeruje, że dziewczynka mogła być zaszczuta na tle orientacji seksualnej. Dyrekcja szkoły zaprzeczyła jednak tym doniesieniom.
Czytaj także: "Lesba"– pisali o 12-latce, która się zabiła. Dyrekcja: "Mama dziewczynki nie ma do nas zastrzeżeń"
źródło: "Gazeta Wyborcza"