Patryk Jaki w TVN24 dyskutował o LGBT i puściły mu nerwy.
Patryk Jaki w TVN24 dyskutował o LGBT i puściły mu nerwy. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W "Kawie na ławę" w TVN24 Patryk Jaki niemal pokłócił się z Włodzimierzem Czarzastym. Chodziło o parady równości oraz traktowanie osób LGBT w Polsce.

REKLAMA
– Jeżeli pokazuje się zdjęcie, gdzie osoby prawie nagie chodzą wśród dzieci przebrane za psy, w sposób ordynarny, wulgarny i nie można powiedzieć, że to nie jest normalne, to ja się na to nie zgadzam. Jeżeli dla was to jest normalne, to proszę bardzo. Ja się na to nie zgadzam – mówił do przedstawicieli opozycji w "Kawie na ławę" Patryk Jaki.
Włodzimierz Czarzasty przysłuchiwał się, co mówi europoseł PiS, po czym przedstawił swoje argumenty. – Patrzę na pana z przerażeniem – stwierdził pod adresem Jakiego, po czym przypomniał list w obronie społeczności LGBT, pod którym podpisała się m.in. ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.
Dalej Czarzasty nawiązał do Przemysława Czarnka z PiS. – Osoba, która za chwilę będzie ministrem edukacji, powiedziała, że parady równości promują zboczenia, dewiacje i wynaturzenia – wskazał wicemarszałek Sejmu.
– Byłem na sześciu paradach równości. Nie jestem dewiantem, zboczeńcem, ani nie jestem wynaturzony (...) Byłem ze swoim przyjacielem Robertem Biedroniem, który jest gejem. I chciałem panu powiedzieć, że nie jest dewiantem, zboczeńcem, ani nie jest wynaturzony – kontynuował Czarzasty.
Przedstawiciel Lewicy zwrócił się bezpośrednio do Jakiego, a także do obecnego w studiu Krzysztofa Bosaka. – Stygmatyzujecie to środowisko. (…) Doprowadził m.in. pan do tego, że młodzi ludzie popełniają samobójstwa. Niech pan włoży to sobie w tę głowę. Śmierć ludzi, dzieci, nie przykryje pan tego żadnym obrazkiem – dodał Czarzasty.
Po tych słowach Jaki pokazał na telefonie do kamery zdjęcie z jednej z parad. Nie było jednak widać, co dokładnie przedstawia. – Nigdy nie zgodzę się na to, by coś takiego pokazywać na ulicach naszym dzieciom, czy pan to rozumie czy nie – dopytywał wyraźnie wzburzony europoseł.
Wtedy Czarzasty zapytał go, czy przyjąłby zaproszenie na paradę równości, ale Jaki stanowczo odmówił. – To wezmę pana za dłoń i razem pójdziemy. I pokaże mi pan te rzeczy – odpowiedział wicemarszałek Sejmu.
Przypomnijmy, że Czarzasty ostatnio wdał się w podobną dyskusję o LGBT, tyle że z Sebastianem Kaletą. W "Kropce nad i" wiceminister sprawiedliwości próbował udowodnić, że LGBT jest "ideologią". Polityk Lewicy zaczął więc wymieniać nazwiska młodych osób LGBT, które popełniły samobójstwo.
źródło: TVN24