
Emerytowany proboszcz parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Garwolinie zmarł z powodu COVID-19. W poniedziałek odbył się pogrzeb ks. prałata Juliana Jóźwika. Na zdjęciach widzimy, że niemal żaden duchowny nie ma maseczki.
REKLAMA
Zakażony koronawirusem Julian Jóźwik z Garwolina miał 79 lat i choroby współistniejące (m.in. problemy z sercem). Zmarł w szpitalu w Warszawie. Na jego ostatnim pożegnaniu 12 października zjawiło się wielu duchownych. Siedzieli obok siebie, ale niemal żaden nie miał maseczki. Na poniższym zdjęciu widzimy, że tylko kilku zakrywa usta, z czego jeden ma i tak źle założoną maseczkę, bo odkrywa nos.
"Widzę, że panowie w pierwszych rzędach mają gdzieś obostrzenia", "Im wolno, naród wybrany", "Zapewne wszyscy mają astmę", "Wyraża więcej niż tysiąc słów" – czytamy w komentarzach zirytowanych internautów.
Czytaj też: "W naszym kościele nie można się zarazić". Ksiądz z Podhala twierdzi, że ma technologię NASA
Przypomnijmy, że dwa dni przed pogrzebem (10 października) cała Polska znalazła się w tzw. żółtej strefie. Wiązał się z tym obowiązek zakrywania twarzy w miejscach publicznych - również w kościołach. Wyłączone z tego były tylko osby sprawujące kult. Od soboty, 17 października, w całym kraju obowiązywać będą nowe, surowsze zasady bezpieczeństwa.
Przypomnijmy, że dwa dni przed pogrzebem (10 października) cała Polska znalazła się w tzw. żółtej strefie. Wiązał się z tym obowiązek zakrywania twarzy w miejscach publicznych - również w kościołach. Wyłączone z tego były tylko osby sprawujące kult. Od soboty, 17 października, w całym kraju obowiązywać będą nowe, surowsze zasady bezpieczeństwa.
