
Nie żyje zakażony koronawirusem 54-letni nauczyciel historii z Sosnowca – informuje portal Sosnowiec NaszeMiasto.pl. Mężczyzna uczył w dwóch podstawówkach.
REKLAMA
Nauczyciel zmarł w szpitalu w Gliwicach, gdzie przebywał od kilku dni. Jak wynika z wpisu jego córki na Facebooku, nie miał żadnych chorób współistniejących, nie chorował wcześniej na płuca, nie palił papierosów. Do szpitala trafił w stanie ciężkim, był poddawany terapii pozaustrojowego natleniania krwi.
– Syn dowiedział się we wtorek podczas lekcji. Wszyscy to bardzo przeżyliśmy. Jesteśmy pogrążeni w smutku – powiedziała portalowi matka jednego z uczniów.
– Jako rodzice i uczniowie (…) chcielibyśmy złożyć wyrazy głębokiego współczucia oraz szczere słowa wsparcia i otuchy dla rodziny, bliskich i przyjaciół pana Włodzimierza. Był wspaniałym człowiekiem i nauczycielem z pasją. Będzie nam go brakować – dodała.
Zmarły uczył w dwóch szkołach podstawowych w Sosnowcu – SP nr 17 i SP nr 22. Dyrektorzy tych placówek na razie nie chcą komentować tej tragedii.
To kolejny przypadek śmierci wśród nauczycieli zakażonych koronawirusem. W zeszłym tygodniu zmarł 31-letni Kamil Pietrzyk, polonista z Zawiercia. Dziś w naTemat.pl pisaliśmy o śmierci 45-letniego Marka Żołądzia, wuefisty i trenera piłkarskiego, w przeszłości szkoleniowca Podhala Nowy Targ. Niestety, to tylko niektóre z licznych w ostatnich dniach podobnych przypadków.
źródło: Sosnowiec NaszeMiasto.pl
