Proboszcz w Czernikowie pod Toruniem wyszedł z bronią do protestujących kobiet.
Proboszcz w Czernikowie pod Toruniem wyszedł z bronią do protestujących kobiet. Fot. Screen / Facebook / Monika Wróblewska

Policja zatrzymała 53-letniego duchownego, który w środę w Czernikowie pod Toruniem wyszedł z bronią w ręku pod plebanię, gdy przechodziła koło niej manifestacja przeciwko wyrokowi TK ws. aborcji – podał Maciej Bąk, dziennikarz Radia Zet z Trójmiasta. Wszystko to działo się dobę po orędziu Jarosława Kaczyńskiego, który wezwał do obrony Kościoła.

REKLAMA
"Zabezpieczono 6 sztuk broni. Policja prowadzi postępowanie w kierunku gróźb karalnych" – poinformował na Twitterze Maciej Bąk.

Jak przekazali czytelnicy portalu ddtorun.pl, w Czernikowie proboszcz wyszedł do protestujących i miał grozić im bronią, a także mówić "Powystrzelałbym je wszystkie".
Warto przypomnieć, że sytuacja zdarzyła się dobę po tym, gdy Jarosław Kaczyński w orędziu nawoływał do obrony kościołów przed protestującymi. Także w środę doszło do bulwersujących ataków na kobiety prawicowych bojówek.
W reakcji na słowa lidera Zjednoczonej Prawicy na ulice polskich miast wybiegli prawicowi bojówkarze. Tak było w Poznaniu, Wrocławiu czy Białymstoku, gdy bojówki zaatakowały kobiety podczas protestów.  
"Chcieli wojny? To ją mają" – poinformowała w mediach społecznościowych Młodzież Wszechpolska, komentując nagranie, na którym widać, jak bojówki rozpędzają protestujących w stolicy Podlasia.
źródło: ddtorun.pl