
To pokazuje, że chęć współpracy rządu PiS z samorządami nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Zapadła kolejna decyzja ws. epidemii koronawirusa, która dotknie szpitale w Warszawie. I może przynieść fatalne skutki.
REKLAMA
"Za pośrednictwem wojewody otrzymaliśmy decyzję premiera Mateusza Morawieckiego, że w szpitalach, które podlegają Warszawie, mamy przeznaczyć 35 proc. łóżek tylko dla pacjentów chorych na covid-19" – przekazała Karolina Gałecka, rzeczniczka stołecznego ratusza.
Z jej informacji wynika, że jeśli w Szpitalu Grochowskim miasto zamknie 57 z nich, bez pomocy może umrzeć 30 osób tygodniowo. Do decyzji zatwierdzonej przez Morawieckiego odniósł się też Rafał Trzaskowski. – Znowu to tylko dyrektywa, bez żadnych konsultacji, rozmów, bez uzasadnienia tej decyzji – podkreślał prezydent Warszawy.
– Dzisiaj są przeprowadzane wyłącznie operacje ostre. Czy mamy zamknąć kardiologię i nie leczyć zawałów? Czy mamy zlikwidować psychiatrię w Szpitalu Bielańskim, gdzie 40 pacjentów w bardzo ciężkim stanie potrzebuje pomocy? – dopytywał na konferencji prasowej.
Przypomnijmy, że tylko 29 października w Polsce potwierdzono ponad 20 tys. nowych przypadków koronawirusa. Na samym Mazowszu wykryto 2255 zakażeń SARS-CoV-2.
