Zakaz aborcji. Komentarz niepełnosprawnej Asi Czapli na Facebooku.
Czapla zaznacza, że "nie jest za zabijaniem", ale nie popiera narracji rządu. Fot. Asia Czapla / Facebook

"Ochrona życia, to musi być realne działanie na rzecz NIE TYLKO jeszcze nienarodzonych, ale też już urodzonych" – pisze na Facebooku niepełnosprawna blogerka i autorka książek Joanna Czapla. Podkreśla, że choć „jest za życiem”, nie zgadza się z decyzją TK Julii Przyłębskiej.

REKLAMA
"Jako katoliczka, kobieta i osoba niepełnosprawna NIE JESTEM ZA ZABIJANIEM. Jestem za życiem. Za życiem, a nie wegetacją” – zaznacza Joanna Czapla na początku swojego wpisu. Dodaje, że jej zdaniem obecnie rząd zapewnia osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji właśnie wegetację.
"Nikt nie myśli o tym, że dziecko z dużymi wadami genetycznymi, o którego życie teraz się tak szlachetnie walczy kiedyś stanie się dorosłe i myśl o swojej przyszłości będzie mu spędzała sen z powiek. Że będzie codziennie drżało o to, czy jego mama nie zachoruje, nie zostawi go, czy będzie miał kto się nim zaopiekować w należytym, 24-godzinnym stopniu” – czytamy we wpisie.

"Nikt nie myśli o tym, że życie, które dzisiaj jest "ratowane" nie będzie miało szansy z tego życia korzystać” – podkreśla niepełnosprawna. Dodała, że błędem rządu jest brak zawodu asystenta takich osób. "500+ nie zagwarantuje godnego ŻYCIA” – alarmuje Czapla.
We tekście znajdujemy wiele bardzo emocjonalnych fragmentów. "Nikt nie myśli o ich matkach, które modlą się, by syn umarł wcześniej, niż oni. Nie dlatego, że ich nie kochają, ale właśnie z miłości” – czytamy w jednym z nich.
Na końcu wpisu pojawia się gorzkie podsumowanie obecnej sytuacji. "Odnoszę wrażenie, że znów życie ludzkie jest niczym więcej jak kartą przetargową, którą rozgrywa się dla celów politycznych” – zauważa Czapla.
I po raz kolejny apeluje: "Ochrona życia, to musi być realne działanie na rzecz NIE TYLKO jeszcze nienarodzonych, ale też już urodzonych”.
W komentarzach internauci reagują bardzo pozytywnie na wpis Czapli. Użytkownicy zwracają uwagę, że o ile wiele opinii na ten temat wygłaszają osoby, które nigdy nie zetknęły się osobiście z podobnymi problemami, o tyle tutaj jest to komentarz osoby doświadczającej ich na co dzień.