Koronawirus: w Katowicach zmarł 4-miesięczny chłopiec, nowe informacje.
Zmarły chłopczyk miał choroby współistniejące. Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

W jednym z katowickich szpitali zmarł 4-miesięczny chłopiec zakażony koronawirusem. To najmłodszy ofiara śmiertelna epidemii w Polsce. Rzeczniczka śląskiego wojewody poinformowała, że dziecko miało choroby współistniejące.

REKLAMA
We wtorkowym komunikacie o ofiarach śmiertelnych epidemii koronawirusa Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach pojawiła się informacja o śmierci 4-miesięcznego dziecka. Nie uściślono jednak, czy COVID-19 był bezpośrednią przyczyną zgonu.
– Zakażony koronawirusem czteromiesięczny chłopczyk, który zmarł w szpitalu w Katowicach, cierpiał na choroby współistniejące – powiedziała rzeczniczka śląskiego wojewody. Jak informuje Polsat News, według nieoficjalnych informacji chodzi o wrodzoną wadę serca.
Rzecznik Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach przekazał, że chłopczyk zmarł w niedzielę po południu. W szpitalu przebywał ok. 10 dni. Gdy tam trafił, był już w bardzo ciężkim stanie.
4-miesięczne niemowlę jest zdecydowanie najmłodszą zmarłą osobą w Polsce, u której wykryto koronawirusa. Wcześniej najmłodszymi ofiarami pandemii było dwoje 18-latków. Oni również mieli choroby współistniejące.
We wtorek MZ poinformowało o śmierci 227 osób, u których wykryto koronawirusa. Od początku pandemii w naszym kraju zmarły 6 102 osoby.
źródło: Polsat News