
Słynny ukraiński bokser, starszy z braci Kliczko, definitywnie kończy karierę. Od teraz zajmie się polityką. Mistrz świata federacji WBC poinformował o tym na konferencji prasowej w Doniecku.
REKLAMA
Witalij Kliczko zaznaczył, że to jego ostateczna decyzja, dotycząca kariery sportowej.
"Ja już nie będę boksował, ale nazwisko Kliczko nadal będzie pojawiać się w
Gdyby wybory prezydenckie na Ukrainie odbyły się w najbliższych tygodniach, głównym rywalem Wiktora Janukowycza byłby Witalij Kliczko. Ukraiński bokser wyprzedził w sondażach Julię Tymoszenko, a jego ugrupowanie prawdopodobnie już wkrótce zostanie trzecią siłą w Radzie Najwyższej.
CZYTAJ WIĘCEJ
pięściarstwie. Mam brata, który jest młodszy i bardziej utalentowany" – cytuje Kliczkę TVN24 za PAP-em.
To już drugi raz, kiedy Witalij Kliczko rzuca sport. 41-letni pięściarz pierwszy raz zrezygnował z boksu w 2004 roku po zwycięskiej dla siebie walce z Amerykaninem Dannym Williamsem. Wrócił już 4 lata później, by pokonać Samuela Petera, Nigeryjczyka. Od tamtej pory walczył jeszcze dziesięć razy, m.in. z Tomaszem Adamkiem. W swojej karierze starszy Kliczko wygrał 45 walk, przegrał tylko dwie – z Chrisem Byrdem i Lennoksem Lewisem.
Zobacz też: Krzysztof "Diablo" Włodarczyk. Rok temu próbował popełnić samobójstwo, teraz broni mistrzowskiego pasa
Teraz Kliczko ma zamiar wystartować w październikowych wyborach do ukraińskiego parlamentu.

