Katolicki ksiądz przygotowujący się do udzielenia komunii
Katolicki ksiądz przygotowujący się do udzielenia komunii Fot. tarczas / Shutterstock

Katolicy w Niemczech mogą stracić prawo do ślubów kościelnych czy nawet pogrzebu i przyjmowania Eucharystii, jeśli nie będą płacić podatku na Kościół. Na taki drastyczny krok zdecydowali się biskupi z Niemiec, by jasno podkreślić, że nie można być w Kościele połowicznie.

REKLAMA
W Niemczech funkcjonuje zupełnie inny system finansowania Kościoła niż w Polsce. Za naszą zachodnią granicą, gdy ktoś jest wyznawcą jakiejś religii i zarejestruje się jako taki, musi płacić podatek w wysokości 8 lub 9 (w zależności od landu) procent podatku dochodowego (np. osoba zarabiająca 50 tys. euro, płaci 20% podatku dochodowego – 10 tys. – i do tego dolicza się jeszcze 800 lub 900 euro, jeśli jest zarejestrowany jako członek gminy wyznaniowej).
Jak domyśla się BBC reakcja niemieckich biskupów jest związana ze wzrostem liczby osób opuszczających Kościół (co zapewne wynika ze skandali pedofilskich z księżmi), a tym samym zmniejszeniem jego dochodów, które pochodzą w 70% z podatku kościelnego.
Bezpośrednim przyczynkiem do podjęcia tak stanowczego kroku, była jednak inna sprawa. Były profesor prawa kanonicznego Hartmut Zapp kilka lat temu publicznie stwierdził, że wypisuje się z Kościoła (tym samym nie będzie płacił), ale wciąż zamierza m.in. przystępować do komunii. W tej sprawie zacznie się w tym tygodniu proces przed sądem administracyjnym.
Dekret biskupów idzie bardzo daleko. Choć pozostawia możliwość udziału w sakramentach osobom umierającym, nawet, jeśli nie płaciłyby podatku, to jeśli nie okazały za to skruchy, księża powinni im odmówić katolickiego pochówku.
Źródło: BBC