
Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski został pozwany przez kanclerza kurii w Tarnowie za tekst, w którym opisał sprawę nastolatka molestowanego przez duchownego z diecezji tarnowskiej.
REKLAMA
W sierpniu na blogu księdza Isakowicza-Zaleskiego pojawił się tekst o molestowaniu 13-latka przez księdza diecezji tarnowskiej Stanisława P. Miało dochodzić do tego w latach 80. ubiegłego wieku. Wynika z niego, że sprawa mogła zostać zatuszowana przez biskupa Wiktora Skworca (obecnego arcybiskupa metropolity katowickiego).
Teraz Isakowicz-Zaleski otrzymał pozew dotyczący opublikowanego przez siebie tekstu. "Dostałem pozew od kanclerza kurii tarnowskiej do sądu za tekst, w którym opisałem dramat chłopca skrzywdzonego przez ks. P" – czytamy na Twitterze.
"Biskup Wiktor Skworc (…) sprawę zatuszował, a dziś do sądu kanclerz pozywa nie sprawcę, ale tego, co to opisał" – dodał Isakowicz Zaleski.
Szok po raporcie Watykanu
Z raportu opublikowanego we wtorek przez Watykan wynika, że dwaj papieże wiedzieli o zarzutach dotyczących czynów, których miał dopuścić się były amerykański kardynał Theodore McCarrick. Wiedzę tę miał posiadać między innymi Jan Paweł II.Theodore McCarrick niegdyś był jedną najbardziej uznanych postaci w amerykańskim Kościele katolickim. Kilka lat temu 90-letni hierarcha został jednak zdegradowany przez papieża Franciszka i wydalony ze stanu kapłańskiego za pedofilię.
