
Joanna Lichocka skrytykowała zachowanie liderek Strajku Kobiet, które nie wpuściły na konferencję prasową dziennikarzy TVP i innych prorządowych mediów. Warto wspomnieć w kontekście słów, których użyła Lichocka, jej występ ze środkowym palcem w Sejmie.
REKLAMA
Przypomnijmy: TVP, "Gazeta Polska" i Telewizja Republika nie zostały wpuszczone na konferencję prasową Strajku Kobiet. Wstępu odmówiła im liderka protestów Marta Lempart. I do tego odniosła się w TVP Info posłanka PiS Joanna Lichocka, która w lutym 2020 r. wsławiła się w Sejmie występem ze środkowym palcem.
– Tak się zachowuje motłoch. Tak się zachowują osoby z marginesu społecznego, które nie przestrzegają zasad jakichkolwiek współżycia społecznego – skomentowała Joanna Lichocka. Zdaniem parlamentarzystki, ten poziom debaty – cokolwiek miała na myśli – jest "marginalny".
– Brudzimy się czymś, co nie powinno być w ogóle przedmiotem dyskusji. To jest chuliganeria i tak należy traktować takie zachowania. To jest skandal, takie traktowanie mediów, ale ten skandal utrzymuje się już od dłuższego czasu za sprawą Platformy Obywatelskiej, która te zachowania popiera i promuje – stwierdziła Lichocka, której najwyraźniej nie przeszkadza poziom upartyjnienia TVP za rządów PiS.
Po wyproszeniu przez Martę Lempart dziennikarzy TVP wieczorem pojawiła się z kolei informacja o tym, że Lempart dostała zakaz wstępu do Sejmu i udziału w pracach Senatu. Decyzję w tej sprawie podpisał komendant Straży Marszałkowskiej.
źródło: TVP Info
