Prof. Simon skomentował obostrzenia na święta.
Prof. Simon skomentował obostrzenia na święta. Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

Rząd od soboty wprowadzi nowe obostrzenia, które będą obowiązywały do końca świąt Bożego Narodzenia. Inaczej też będą zorganizowane ferie zimowe 2021. Do nowych restrykcji odniósł się prof. Krzysztof Simon. Otwarcie stwierdził, że niektórych z nich nie rozumie, a część po prostu wyśmiał.

REKLAMA
– Są przed nami święta, ludzie będą chcieli spotykać się ze swoimi rodzinami, a rząd wymyśla ograniczenia do 5 osób na Wigilii. Wszyscy się z tego śmieją, ponieważ wiedzą, że nikt nie będzie w stanie tego skontrolować. Czy policja będzie chodzić po domach i sprawdzać, ile osób siedzi przy stole? Przecież nie jesteśmy Białorusią – mówi Wirtualnej Polsce prof. Krzysztof Simon.
Wirusolog z Wrocławia twierdzi, że lepszym rozwiązaniem byłoby apelowanie do Polaków o rozwagę, aby zastanowili się, jak spędzić tegoroczne święta w okrojonym składzie. Dodał również, że bardziej pomocne mogłoby okazać się wprowadzenie ograniczeń w przemieszczaniu się. Widzi jednak jedno "ale".
– Dalsze wprowadzanie ograniczeń, może spowodować, że społeczeństwo nie wytrzyma tego zarówno psychicznie, jak i ekonomicznie. Powinniśmy więc trzymać się tego, co jest absolutnie konieczne - pozostawić zamkniętymi restauracje, kluby, teatry i kina - miejsca, gdzie ludzie się gromadzą w zamkniętych pomieszczeniach. Właścicielom tych lokali potrzebna jest pomoc finansowa – podkreśla prof. Simon.

Ferie w jednym terminie?

Ekspert przyznaje także, że nie rozumie pomysłu z koncentracją ferii w jednym terminie. – Jest to wbrew zasadzie epidemiologicznej, która mówi o unikaniu kumulowania ludzi w jednym miejscu. Problem polega na tym, że o takich rzeczach trzeba spokojnie dyskutować, rozważać różne możliwości. Zamiast tego u nas cały czas trwa wojna – stwierdza wirusolog.
Przypomnijmy, prof. Simon już wcześniej wielokrotnie krytykował rząd za swoją postawę wobec epidemii oraz apelował do Polaków o stosowanie się do obostrzeń, utrzymywanie dystansu społecznego i noszenie maseczek. Kilka razy uzył ostrych słów wobec zachowania tych, którzy nie umieli tego zrobić. Wprost mówił, że to "prymitywne chamstwo".
źródło: Wirtualna Polska