Chorosińska skrytykowała obecność Nowackiej na proteście kobiet.
Chorosińska skrytykowała obecność Nowackiej na proteście kobiet. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Wiadomości" TVP poiinformowały o sprawie interwencji policji wobec posłanki Barbary Nowackiej. Ale zamiast zająć się kwestią potraktowania jej gazem przez policję, zapytano o to, co ona tam w ogóle robiła. "Eksperckiego" komentarza udzieliła TVP posłanka PiS Dominika Chorosińska.

REKLAMA
"Pomimo pandemii, politycy opozycji czynnie biorą udział w protestach zwolenników zabijania nienarodzonych dzieci. Część z nich domaga się traktowania ponad prawem, wykorzystując poselski immunitet. Dochodzi nawet do ataków na funkcjonariuszy. Jednak według opozycji, to policja jest agresorem" – czytamy w opisie materiału, który pojawił się w poniedziałek w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP.
Jedną z ekspertek, które wypowiedziały się na temat zachowania posłów opozycji była posłanka PiS Dominika Chorosińska. W TVP skomentowała obecność Barbary Nowackiej na sobotnim proteście kobiet.
– Takie zachowanie nie przystoi kobiecie, tym bardziej posłance. Ale jak obserwujemy w ostatnich dniach, nie jest pani poseł osamotniona – stwierdziła członkini obozu rządzącego.
Chorosińska już wcześniej odniosła się do protestów kobiet w TV Republika. W programie "Polityczna Kawa" stwierdziła, że sytuacja polskich kobiet nie jest ani trudna, ani zagrożona.
– Mnóstwo kobiet jest feministkami i to jest tzw. nowy feminizm. Kobiety są niezależne, kształcą się, robią kariery, ale oprócz tego spełniają się również w macierzyństwie. Pierwsza fala feministek nigdy nie zgadzała się na aborcję, bo uważały, że to jest podmiotowe potraktowanie kobiety i całkowite zwolnienie z odpowiedzialności mężczyzny" – oznajmiła w TV Republika.
Warto nadmienić, że posłanka PiS znana jest m.in. z udziału w kampanii "wierność jest sexy". Jej organizatorom nie przeszkadzało, że wtedy jeszcze jako aktorka, będąc w związku małżeńskim, miała romans ze starszym o 10 lat reżyserem i kompozytorem.
źródło: TVP