
Spieszył się, bo ważna rodzinna sprawa nie mogła zaczekać. Dlatego i on nie zaczekał aż przyjedzie straż miejska i zdejmie blokadę, którą założyła na koło jego źle zaparkowanego auta. Bartosz Piekarski, asystent europosłanki Beaty Kempy i były dziennikarz TVP Opole, z blokadą rozprawił się sam.
Uznając sytuację za stan wyższej konieczności, postanowiłem możliwie najdelikatniej zdjąć tę blokadę z myślą, że jak najszybciej odwiozę ją do straży miejskiej, co też zrobiłem około godziny 14.00. Nie do końca zdawałem sobie sprawę z tego, że aż tak poważne konsekwencje grożą mi za zdjęcie blokady z własnego pojazdu, łącznie z oskarżeniem o przywłaszczenie.
Niemniej jednak jestem gotowy ponieść wszelkie konsekwencje i poddać się karze. Punkty karne i mandat oczywiście przyjąłem i zapłaciłem. Nie chcę się wybielać, przepraszam, jeśli kogoś uraziłem i nie zachęcam innych do podobnych czynów.
Konflikt w rządzie "przykrył" raport druzgocący dla Kempy. O co chodzi w zarzutach NIK?
