Rydzyk bronił biskupa Janiaka. Komentarz Jarosława Wałęsy.
Wałęsa nie gryzł się w język komentując słowa Rydzyka. Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

Jarosław Wałęsa na Twitterze ostro skomentował głośną wypowiedź o. Tadeusza Rydzyka na temat biskupa oskarżanego o krycie księdza pedofila. Mówiąc delikatnie, poseł Koalicji Obywatelskiej nie przebierał w słowach.

REKLAMA
"Bawię się z moją córeczką, a później słyszę Rydzyka. Na tego sku****yna śliny szkoda, ale jak spotkam, to dostanie w pysk" – wpis o takiej treści pojawił się na twitterowym profilu Jarosława Wałęsy.

I wcale nie był to napisany pod wpływem emocji post, który znika z tablicy po kilku minutach od dodania. Poseł Koalicji Obywatelskiej w komentarzach parę razy zapewnił o gotowości do fizycznej konfrontacji z toruńskim redemptorystą i wszystkimi broniącymi pedofili.
Zdania internautów są podzielone. Część z nich popiera Wałęsę, przyznając, że wulgaryzmy w tym kontekście są uzasadnione. Inni uważają, że posłowi nie przystoi publikować tego typu wpisów.
Post jest nawiązaniem do wypowiedzi Rydzyka z sobotniej mszy z okazji 29. rocznicy powstania Radia Maryja. Redemptorysta nazwał biskupa Edwarda Janiaka, bohatera filmu braci Sekielskich o pedofilii w Kościele, "współczesnym męczennikiem". Za te słowa przeprosił już następca Janiaka w diecezji kaliskiej abp Grzegorz Ryś. Zareagował na nie również prymas Polski Wojciech Polak.