Marek Opioła z otrzymał negatywną opinię komisji Parlamentu Europejskiego.
Marek Opioła z otrzymał negatywną opinię komisji Parlamentu Europejskiego. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Marek Opioła, kandydat Polski do Trybunału Obrachunkowego, otrzymał negatywną opinię jednej z komisji Parlamentu Europejskiego. Nie musi mieć to całkowicie przekreślać jego szans na objęcie stanowiska, ale sam wynik może dawać do myślenia. 23 członków komisji PE oceniło go negatywnie, tylko 7 było "za".

REKLAMA
Marek Opioła, były poseł PiS i wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli to polski kandydat Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Ma szansę objąć miejsce po Januszu Wojciechowskim, który został komisarzem ds. rolnictwa, i dlatego "polskie" miejsce od roku nie jest obsadzone.
W poniedziałek wieczorem Marek Opioła stanął stanął przed Komisją Kontroli Budżetowej PE, jednak – jak przekazał brukselski korespondent TVN24 i TVN24 BiS Maciej Sokołowski – dostał jej negatywną opinię. I to dość wyraźną różnicą głosów: 23:7.
"Przysłuchiwałam się zdalnie temu żenującemu wystąpieniu" – skomentowała na Twitterze europosłanka Róża Thun.
Informacja obiegła media i internet. "Bolesna porażka Polski w komisji Parlamentu Europejskiego" – komentują media.

Kandydatura Marka Opioły zostanie teraz poddana pod głosowanie na sesji plenarnej PE. "Co prawda Parlament będzie się domagał wycofania kandydatury i wskazania innej osoby, ale PE wydaje jedynie rekomendacje, natomiast decyzję podejmują rządy państw członkowskich UE" – wyjaśnia szczegóły Euractive.pl.
Przypomina, że w 2016 roku negatywną rekomendację otrzymał również Janusz Wojciechowski, a mimo to trafił do Trybunału Obrachunkowego, unijnej instytucji, która nadzoruje wydawanie pieniędzy unijnych zgodnie z prawem.
Sama ocena wiele jednak mówi. Zwłaszcza w kontekście ostatnich unijnych wydarzeń z udziałem rządu PiS.