Katarzyna Grocholi o przemocy w związku, której doświadczyła
Katarzyna Grocholi o przemocy w związku, której doświadczyła Fot. Agata Grzybowska / AG

Katarzyna Grochola głośno mówi o problemie, jakim jest przemoc domowa. Poczytna pisarka opowiedziała w "Dzień Dobry TVN" o przemocy, jakiej samej doświadczyła ze strony byłego partnera. Teraz Grochola sama pomaga osobom, które zmagają się z agresją i upokorzeniami w związkach.

REKLAMA
– Przypominam sobie sytuację, kiedy mój oprawca wyrwał spode mnie krzesło i uderzył mnie nogą krzesła, które pękło, w kark – opowiadała Katarzyna Grochola o przemocy domowej w programie "Dzień Dobry TVN" we wtorek.
– W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi i zjawili się nasi znajomi z Książenic. Weszli do domu, ja nie wiedziałam, co się dzieje, trzymałam się za kręgi. On powiedział: "Kasieńka się uderzyła, muszę jej przyłożyć lód". Ja nagle poczułam się taka zaopiekowana, a oni byli zachwyceni, że on jest dla mnie tak miły – ciągnęła autorka bestsellerowych powieści.
Katarzyna Grochola podkreśliła, jak ciężko jest ofiarom przemocy domowej zgłosić się po pomoc. – Ja również byłam na policji z przyjacielem mojego męża. Złożyłam doniesienie, miałam świeże ślady od duszenia na szyi. Pod koniec rozmowy natychmiast to odwołałam. Nie pozwoliłam spisać protokołu. Świadomość, że wrócę do domu, gdzie on będzie i dowie się o tym, była paraliżująca – wyznała szczerze.
Pisarka wyjawiła, że przemoc w jej związku trwała "od początku do samego końca". Dopiero dzięki córce Dorocie Szelągowskiej zorientowała się, że zdrowa relacja nie powinna tak wyglądać.
– Właściwie, gdyby nie moja córka, to trwałoby dłużej. Nie był to mój pierwszy związek, nie miałam z tym facetem dzieci, jakichkolwiek wspólnot. Wydawało się, że wszystko przebiegnie łatwiej. Nie przebiegło – powiedziała.

Katarzyna Grochola pomaga ofiarom przemocy domowej

Dlaczego Grochola wcześniej nie powiedziała bliskim, co przeżywa w domu? – Ten pan do dzisiaj pracuje w telewizji, ma cudowną opinię. Jak wygląda żona wariatka z nieletnią córką wobec znakomitego faceta? – mówiła szczerze Grochola w "Dzień Dobry TVN".
– Brak wsparcia w ludziach obok, którzy mówią: "przesadzasz, ubarwiasz, to jest niemożliwe, przecież byś z nim nie była". To jest porażające – stwierdziła pisarka, która podkreśliła, że zawsze będzie po stronie ofiar.
Co zrobić, gdy doświadcza się przemocy domowej? – Po pierwsze, nie wstydźcie się. Mówicie o tym przyjaciółce, bratanicy, koledze, matce, ojcu, komukolwiek. Trzeba iść do psychologa, terapeuty, kogoś, kto być może był w takiej sytuacji – radziła Katarzyna Grochola na antenie.
źródło: Dzień Dobry TVN