
W środę wieczorem Sejm zajął się wotum nieufności dla wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Głosami PiS wniosek opozycji nie przeszedł. Okazuje się jednak, że jeden z polityków KO także zagłosował za zachowaniem przez Kaczyńskiego stanowiska w rządzie. Teraz się tłumaczy.
REKLAMA
"W efekcie problemów z urządzeniem do głosowania, w ważnym głosowaniu oddałem głos niezgodnie z intencją. Jutro złożę w tej sprawie skargę do p. marszałek Witek" – napisał na Twitterze w środę wieczorem Tadeusz Aziewicz.
Poseł Koalicji Obywatelskiej razem z politykami PiS zagłosował bowiem przeciwko odwołaniu Jarosława Kaczyńskiego z funkcji wicepremiera, którego domagała się opozycja. Jego głos jednak został oddany inaczej, niż zamierzał poseł Aziewicz.
Ogółem głosowało 450 posłów, niemal cała opozycja zagłosowała za wotum nieufności wobec Kaczyńskiego. Wniosek poparli także niezrzeszeni posłowie: Hanna Gil-Piątek z partii Szymona Hołowni, a nawet poseł mniejszości niemieckiej Ryszard Galla. Nie wzięli udziału w głosowaniu wszyscy posłowie Kukiz'15, a sam zainteresowany – Jarosław Kaczyński – wstrzymał się od głosu.
