Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie wydał i nie przekazał nikomu polecenia zakazującego otwierania trumien ofiar katastrofy smoleńskiej – powiedział w Sejmie minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

REKLAMA
Minister Jarosław Gowin przedstawił w Sejmie informację rządu na temat działań podjętych po katastrofie smoleńskiej. Odpowiadał na pytania, jakie skierowali do niego parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. Zabrał też głos w sprawie budzącej najwięcej wątpliwości, czyli możliwego zakazu otwierania trumien ofiar katastrofy smoleńskiej (niektóre rodziny smoleńskie sugerowały, że o takim zakazie poinformowała ich Ewa Kopacz).
– Zostałem poinformowany, że szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie wydał i nie przekazał nikomu polecenia zakazującego otwierania trumien ofiar katastrofy smoleńskiej. Zakaz otwierania trumny po jej zamknięciu jest objęty wprost przepisami prawa – powiedział Gowin. Wymienił konkretne przepisy, które regulują, w jakich okolicznościach można otworzyć trumnę.
Jarosław Gowin

Wyrażam współczucie i żal w związku z fatalnym błędem w procedurze identyfikacji ciał niektórych ofiar.


Jarosław Gowin wyjaśniał także okoliczności przyjęcia konwencji chicagowskiej jako podstawy do badania przyczyn katastrofy. – Konwencja chicagowska została przyjęta w sposób dorozumiany. Nie było osobnego dokumentu w sprawie przyjęcia tej konwencji. Skorzystanie z innej podstawy prawnej wymagałoby wcześniejszych szczegółowych ustaleń ze stroną rosyjską, co uniemożliwiłoby podjęcie natychmiastowych działań – powiedział minister.
Gowin zakończył swoje wystąpienie stwierdzeniem, że 10 kwietnia 2010 roku to "jeden z najtragiczniejszych dni w naszej historii".
Jarosław Gowin

W tym, co się wydarzyło, nie chodzi o to, że śmierć ponieśli urzędnicy na służbie, ale że zginęli gorący patrioci, wybitni Polacy, których bardzo nam brakuje. Ich tragiczna śmierć wykracza poza porządek polityczny. Wydaje mi się, że zbyt często tragedia ta jest źródłem politycznych sporów, które dzielą nasz naród.