Zarzuty w związku z aferą podkarpacką dla byłego zastępcy komendanta głównego policji Mirosława S.
Zarzuty w związku z aferą podkarpacką dla byłego zastępcy komendanta głównego policji. fot. Tomasz Szambelan/Agencja Gazeta

Były zastępca komendanta głównego policji Mirosława S. został oskarżony o przekroczenie uprawnień oraz ujawnienie tajnej informacji osobie nieuprawnionej. Zarzuty mają związek z tzw. aferą podkarpacką.

REKLAMA
Śląski wydział prokuratury krajowej postawił Mirosławowi S. zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści osobistej oraz zarzut ujawnienia tajnej informacji osobie nieuprawnionej. Policjant miał ujawniać byłemu działaczowi PSL, Janowi B., informacje na temat operacji nadzorowanego wówczas przez niego CBŚ.
Według informacji RMF FM, Mirosław S. miał dać się wciągnąć w walkę lokalnych samorządowców. Ujawnił informacje dotyczące tajnych działań przeciw zakładowi tłuszczowemu Białoboki – rywala politycznego Jana B. Byłemu wicekomendantowi głównemu policji grozi 10 lat więzienia.
Nowe zarzuty usłyszał też B., już wcześniej oskarżany w tej sprawie. Tym razem chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych od przedsiębiorcy Mariana D. z Leżajska.
To kolejne zarzuty postawione w związku z tzw. aferą podkarpacką. Dotyczące niej śledztwo prowadzone jest od wielu lat, zapadło już kilka wyroków skazujących. Na czym polega cała sprawa, w obszernym tekście na łamach naTemat.pl wyjaśniała Anna Dryjańska.
źródło: RMF 24