Iwona Arent z PiS stanowczo o godzinie policyjnej.
Iwona Arent z PiS stanowczo o godzinie policyjnej. Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta

– Nie możemy mówić o podstawach prawnych, musimy chronić każde ludzkie życie – przekonywała posłanka PiS Iwona Arent podczas dyskusji o godzinie policyjnej w noc sylwestrową.

REKLAMA

– Jeżeli mówimy o pandemii, o tym, że ludzie umierają, jest nadal duża liczba umieralności w Polsce na COVID-19, to my nie możemy mówić o podstawach prawnych, my musimy chronić każde ludzkie życie. W ogóle ja się dziwię, że ktokolwiek pyta o jakieś podstawy prawne, my musimy się nawzajem chronić, a jedyna ochrona to dystans, maseczki, ochrona ludzi słabszych i starszych. My będziemy rozmyślać o teraz podstawach, kiedy ludzie umierają? – tłumaczyła Iwona Arent w Polsat News.

Politycy debatowali nad rozporządzeniem ministra zdrowia, który zarządził tzw. "godzinę policyjną". Adam Niedzielski oznajmił, że w sylwestra zostaną wprowadzone ograniczenia w przemieszczaniu się tj. 31 grudnia od godz. 19:00 do godz. 6:00 następnego dnia.

Mateusz Morawiecki był dopytywany o prawomocność wydania takie obostrzenia, ponieważ w praktyce można wprowadzić je tylko za pomocą ustawy, a nie rozporządzenia.

– Ustawa epidemiczna, która służy nam od marca jako podstawa legislacyjna w wielu obszarach ma rzeczywiście swoje limity, dlatego te nasze bardzo jednoznacznie zapisane sformułowania mogą być kwestionowane – wyjaśniał premier.

Wypowiedź posłanki Arent w Polsat News skomentował także Krzysztof Bosak z Konfederacji. – Pani poseł bardzo dobrze oddała mentalność ludzi z obozu rządzącego. Im się wydaje, że sytuacja jest nadzwyczajna, więc żadne przepisy ustaw ani konstytucji ich nie obowiązują. Mogą nie przestrzegać prawa, robić, co chcą – stwierdził.

– Jaki był problem, by przy okazji obrad Sejmu ewentualną godzinę policyjną w sylwestra ograniczyć ustawą? To działanie, jeśli chodzi o kwestie formalne, po prostu nielegalne (…) Wiemy, że w naszym kraju w listopadzie i w tym roku zmarło najwięcej Polaków od II wojny światowej. Wskaźnik urodzeń również jest najniższy od tamtego czasu – powiedział z kolei Piotr Borys z Koalicji Obywatelskiej.

źródło: polsatnews.pl