
Zespół Ekspertów Biotetycznych Konferencji Episkopatu Polski przedstawił w 22 punktach swoje stanowisko w kwestii szczepień na COVID-19 zaraz po tym, jak w Polsce rozpoczęto wakcynacje. "Każdy człowiek, w tym katolik, można korzystać ze szczepionek nawet opracowanych z wykorzystaniem linii komórkowych abortowanych płodów" – twierdzą eksperci.
REKLAMA
Pod obszernym dokumentem Episkopatu Polski podpisał się jezuita, biskup Józef Wróbel, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Specjaliści bioetyczni KEP od wstępu zaznaczają, że "wynalezienie szczepionek może być uznane – z perspektywy medycyny prewencyjnej – za szczególny owoc daru udzielonego człowiekowi przez Boga, któremu nie jest obojętny los człowieka i zagrożenia związane z chorobami, w tym także z chorobami zakaźnym".
Aborcja a szczepionki
Odnosząc się do ewentualnych zanieczyszczeń szczepionek, które mają powodować zwiększenie jej skuteczności i trwałości, eksperci powołują się na "opinię specjalistów, których naukowa uczciwość budzi zaufanie" i oznajmiają, że są one "nieszkodliwe dla odbiorcy".Pod lupę wzięto także zagadnienie stosowania szczepionki, rozważając to, że do jej wyprodukowania i testowania potrzebne by były linie produkcyjne abortowanych płodów (mowa o sztucznie namnażanych komórkach).
Członkowie KEP są zdania, że "brak zaufania" na tej płaszczyźnie został bezzasadnie rozciągnięty na wszystkie szczepionki i dlatego trudno jest obecnie wytłumaczyć istotnym grupom społeczeństwa, że tak nie jest.
Episkopat Polski powołuje się na nauczanie Kościoła w sprawie przyjmowania szczepionek – to m.in. nauczanie papieża Jana Pawła II (encyklika Veritatis splendor, Rzym 1993) czy odpowiedź Papieskiej Akademii Życia z 9 czerwca 2005 r. na pytanie Debry L. Vinnedge, dyrektor Children of God for Life, (Floryda, USA), dotyczącą możliwości korzystania z szczepionek.
"Możliwość skorzystania z takich szczepionek wynika – jak już wcześniej zauważono – z tradycyjnego katolickiego nauczania teologicznomoralnego" – czytamy w podsumowaniu stanowiska.
Episkopat zaznacza, że ciężkim grzechem jest dokonanie aborcji, ale nie jest grzechem skorzystanie z linii komórkowych płodów, jeśli służy to ochronie życia i nie stanowi to także "akceptacji dla abrorcji".
"Każdy człowiek, w tym katolik, może korzystać ze szczepionek, nawet opracowanych z wykorzystaniem linii komórkowych abortowanych płodów, jeżeli nie są dostępne inne szczepionki niebudzące takich zastrzeżeń” – tłumaczą.
