
Straż Miejska w Poznaniu poinformowała o przypadku nastolatka, który zasłabł na przystanku. Chwilę wcześniej chłopak wyszedł z lodowatej wody. Okazało się, że nie przygotował się odpowiednio do morsowania.
REKLAMA
Nastolatek z Poznania zemdlał po morsowaniu
Strażnicy zauważyli, że coś niepokojącego dzieje się na schodach prowadzących do jednego z przystanków tramwajowych w Poznaniu. Okazało się, że zasłabł 17-latek, który wcześniej wchodził do zimnej wody. Towarzyszył mu kolega, który morsował razem z nim. Natychmiast wezwano karetkę oraz powiadomiono ojca nastolatka.Funkcjonariusze poinformowali, że chłopak był tak wyziębiony, iż do momentu przyjazdu ratowników trzeba było go ogrzewać kocem termicznym w radiowozie. Przyczyną zdarzenia w Poznaniu był brak dobrego przygotowania się do morsowania.
