(Zdjęcie jest ilustracją do treści). Tragiczna pomyłka w szpitalu powodem śmierci pacjenta?
(Zdjęcie jest ilustracją do treści). Tragiczna pomyłka w szpitalu powodem śmierci pacjenta? Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Portal Nasze Miasto w Tomaszowie Mazowieckim ujawnił w piątek wydarzenie, które miało miejsce pod koniec stycznia w lokalnym szpitalu. Jeden z pacjentów zmarł podczas operacji. Przyczyną zgonu mogło być podanie mu krwi niewłaściwej grupy. Z nieoficjalnych informacji wynika także, że na sali zabrakło lekarza.

REKLAMA
– 20 stycznia w tutejszym podmiocie leczniczym miał miejsce incydent podania krwi innemu pacjentowi. Pacjent pozostawał pod opieką szpitala ze względu na stwierdzone zakażenie SARS-Cov-2, posiadał liczne schorzenia współistniejące – powiedział portalowi Tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl prezes Tomaszowskiego Centrum Zdrowia Wiesław Chudzik.
W szpitalu wszczęto wewnętrzną kontrolę, a sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim. Śledztwo jest prowadzone w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia pacjenta przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo.
Według wstępnych ustaleń starszemu mężczyźnie przetoczono krew, która nie pasowała do jego grupy krwi. Ostatecznie ma to potwierdzić sekcja zwłok. Transfuzję miała przeprowadzić pielęgniarka. Portal ustalił także nieoficjalnie, że na sali miało nie być lekarza, co stanowi poważne złamanie procedur.
Przypomnijmy, że niedawno informowaliśmy w naTemat.pl o sytuacji ze szpitala w Radomiu, który zgubił pacjenta czekającego w poczekalni na pomoc. Niestety mężczyzna zmarł.
logo