
Wicepremier i minister rozwoju Jarosław Gowin przyznał, że jego zdaniem obecne luzowanie obostrzeń powinno być potraktowane jako wielki test dla całego społeczeństwa.
REKLAMA
– Każde odmrożenie jest wielkim testem. Jak branża nie będzie działać zgodnie z protokołami sanitarnymi, to czeka nas wzrost zachorowań. To z gospodarczego punktu widzenia oznaczać może nie tylko konieczność ponownego zamknięcia danych branż, ale i zablokowanie rozmrażania kolejnych branż – powiedział wicepremier w rozmowie z "Wprost".
Jarosław Gowin dodał również, że jeśli liczba zachorowań na COVID-19 będzie spadać, to rząd ma w planach krok po kroku dalsze odmrażanie gospodarki. Ważne jest jednak, aby zachować w tym wszystkim należytą rozwagę i elastyczność.
Wicepremier przyznał, że rząd pamięta o branżach, które najmocniej odczuwają skutki drugiego lockdownu i zdradził, że trwają prace nad pomocą dla biznesów z kodami PDK, które aktualnie nie są objęte wsparciem.
Gowin o ostrożności ws. luzowania obostrzeń
– W ministerstwie pracujemy nad dalszymi sposobami skutecznego wspierania tych przedsiębiorców, których nie obejmuje system kodów PKD. Tarcza branżowa i Tarcza Finansowa, ta pomoc, która obecnie jest kierowana, nie może być skierowana do całej gospodarki – powiedział minister rozwoju.Jarosław Gowin podkreślił jednak, że odmrażanie kolejnych branż gospodarki, jest działaniem warunkowym i zależy od liczby zakażeń w tym okresie. – Będziemy obserwowali stan epidemiczny. Jeśli liczby będą coraz większe. Przekroczą 6-7 tys. zakażeń dziennie, to będziemy myśleli o kroku wstecz – zakończył wicepremier.
Czytaj także:źródło: "Wprost"
