Branża fintess apeluje o warunkowe otwarcie. Jest odpowiedź sanepidu.
Branża fintess apeluje o warunkowe otwarcie. Jest odpowiedź sanepidu. Fot. naTemat

Polska Branża Fitness domaga się od rządu warunkowego otwarcia, na które zdecydowano się w przypadku branży turystycznej. Pełniący obowiązki Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka odpowiedział w programie "Polsat News", czy byłoby to możliwe.

REKLAMA

Warunkowe otwarcie siłowni – odpowiedź Sanepidu

Prezes Polskiej Federacji Fitness Tomasz Napiórkowski zaapelował w środę do rządu, aby otworzyć siłownie i kluby fitness na dwutygodniowy okres próbny. "Udowodnimy wtedy, że obiekty te wprowadzają obostrzenia, a klienci ich przestrzegają" – zaproponował. Branża fitness ma pozostać zamknięta do 28 lutego, ale zapowiada się przedłużenie.

Branża fitness straciła od jesieni już ponad 2,3 miliarda. Niedawno otwarto m.in. baseny. Rządowi eksperci przekonywali jednak, że otwarcie tego sektora nie jest bezpieczne. Miejsca, gdzie się ćwiczy, mogą bowiem sprzyjać transmisji koronawirusa.
Do apelu branży fitness odniósł się także w programie "Polsat News" pełniący obowiązki Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka. "W obecnej sytuacji na pewno to nie nastąpi" – powiedział o możliwości otworzenia siłowni i klubów fitness.
– Pandemia cały czas trwa i nieustannie musimy liczyć się z jej rozwojem. Dane, które do nas spływają, są niepokojące. Z punktu widzenia epidemiologicznego i tego, co dzieje się od momentu obniżenia środków ochronnych, jest bardzo niepokojące – wyjaśnił Saczka.
Czytaj także:

źródło: Polsat News
logo