Wiceminister Zbigniew Gryglas pochwalił się wynikiem na strzelnicy. Zastępca Jacka Sasina w Ministerstwie Aktywów Państwowych na dowód swojej celności pokazał planszę z rezultatami.
Wiceminister Zbigniew Gryglas pochwalił się wynikiem na strzelnicy. Zastępca Jacka Sasina w Ministerstwie Aktywów Państwowych na dowód swojej celności pokazał planszę z rezultatami. fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta

Wiceminister Zbigniew Gryglas nie kryje, że lubi pokazywać się z bronią. Tym razem zamieścił na Twitterze swoje zdjęcia ze strzelnicy – wynika z nich, że strzela wyjątkowo celnie. Podsekretarz stanu w resorcie aktywów państwowych dodał do fotografii znaczący komentarz. "Niech się boją wrogowie Rzeczypospolitej" – napisał polityk.

REKLAMA

Zbigniew Gryglas zdaje się nie tracić humoru po tym, jak Jarosław Gowin wyrzucił go z partii Porozumienie (za wsparcie Adama Bielana w sporze o przywództwo). Wiceminister aktywów państwowych we wtorek zamieścił na Twitterze zdjęcia ze swojej wizyty na strzelnicy.

Polityk pochwalił się wynikiem 98 punktów na 100 możliwych. Do tego Gryglas dorzucił dwie swoje fotografie z bronią w ręku. "Niech się boją wrogowie Rzeczypospolitej" – napisał zastępca Jacka Sasina. Wpis zakończył hasztagiem "Polska".

Kogo poseł Gryglas ma na myśli? Na Twitterze zwykle pisał o wrogach w kontekście napaści III Rzeszy i ZSRR na Polskę. Na początku lutego użył jednak tego słowa w bardzo współczesnym kontekście. Wyraził opinię, że "siły wrogie Polsce" zasilają także "niektórzy Polacy".

To nie pierwszy raz gdy wiceminister Gryglas pokazuje w internecie swoje zdjęcia z bronią. 20 stycznia polityk wrzucił do sieci fotografię pokazującą, jak trzyma w dłoni broń białą.

"Na pohybel wrogom Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Szable do boju, lance w dłoń..." – napisał Zbigniew Gryglas na Facebooku.

Przypomnijmy: w 2015 roku polityk dostał się do sejmu z listy Nowoczesnej. W połowie kadencji zrobił zwrot o 180 stopni – przeszedł z opozycji do rządzącej koalicji. Obecnie zasiada w rządzie PiS jako wiceminister aktywów państwowych.

Czytaj także: