
Przed sądem zapadł bezprecedensowy wyrok. Obywatel Chin w ramach ustaleń rozwodowych został zobowiązany do zapłacenia byłej żonie rekompensaty finansowej za pięć lat prac domowych i opieki nad dzieckiem. Kobieta rozwodu nie chciała, ale wykazała przed sądem, że małżonek przez czas trwania małżeństwa zupełnie nie włączał się w pomoc w domu, a także w wychowanie syna. Czy podobne prawo czeka nas kiedykolwiek w Polsce?
REKLAMA
O rozwód do sądu okręgowego w pekińskim okręgu Fangshan wystąpił mężczyzna. Jego żona na rozstanie nie chciała się zgodzić, ale koniec końców zdecydowała się przystać na żądanie małżonka.
W sądzie zarządała jednak od pana Chena rekompensaty finansowej za pięć lat ich małżeństwa. Powodem był fakt, że podczas trwania związku Chen nie brał udział w życiu domowym – nie zajmował się ich wspólnym synem ani nie pomagał w żadnych pracach domowych.
Co ciekawe, sąd uznał rację kobiety. Poza alimentami na dziecko w wysokości 2000 juanów miesięcznie (około 1100 złotych) pan Cheng został zobowiązany do zapłacenia byłej już żonie rekompensaty wysokości 50 tys. juanów chińskich, czyli około 28 tys. złotych.
Sprawa jest bezprecedensowa i oparta na kodeksie cywilnym obowiązującym w Chinach zaledwie od początku tego roku. W myśl jego zapisów małżonek, który w trakcie małżeństwa brał na siebie większość obowiązków domowych, wychowywanie dzieci, ale także np. nieodpłatną pomoc partnerowi w pracy zawodowej czy opiekę nad krewnymi, ma prawo zażądać w sądzie rekompensaty. Oczywiście po przedstawieniu stosownych dowodów.
Rozwód państwa Chen odbił się szerokim echem w Chinach i wzbudził skrajne emocje. Część komentujących zwracała uwagę, że rekompensata tej wysokości to niewiele pieniędzy za pięć lat prowadzenia domu i opiekę nad wspólnym dzieckiem. Innym rzecz jasna nie do końca podoba się nowe prawo.
Jak mogłoby wyglądać to w Polsce? Raz na dekadę GUS przedstawia tzw. "budżet czasu ludności", w którym zostaje wyliczona m.in. wartość prac domowych wykonywanych nieodpłatnie.
Z ostatniego tego typu badania opublikowanego w 2015 roku wynikało, że praca mężczyzn w domu jest warta średnio 1200 złotych netto miesięcznie.
Kobiety w Polsce co do zasady biorą na siebie więcej obowiązków domowych. Sześć lat temu GUS wycenił ich pracę w domu średnio na 2100 złotych (należy tu dodać, że brane były tu pod uwagę też kobiety pracujące zawodowo).
Wedle tego wyliczenia, rzecz jasna, gdyby w Polsce obowiązywało stosowne prawo, za 5-lat pożycia małżeńskiego, podczas którego mężczyzna nie angażował się w pomoc w domu, sąd mógłby zasądzić rekompensatę w wysokości 126. tys. złotych.
źródło: Polsat News
Czytaj także: